Panowie jacy kiedyś zasłynęli grą Mortyr (i nie koniecznie była to pozytywna sława), wzięli także za tworzenie nowego produktu – The Mark. Przykro mi to stwierdzać, lecz mam wrażenie, iż passa od chwili poprzedniej produkcji wiele także nie polepszyła… The Mark to pierwszoosobowy shooter, którego akcja rozgrywa także we współczesnych realiach. akcja przedstawia mnie tutaj wśródść czarny obraz niedalekiej przyszłości: otóż Al.-kaida i Rosyjska przestępczość połączyły siły, aby wspólnie siać na jego ziemi terror i postrach zakłady bukamacherskie. My jak na jego przykład zwykle wcielamy także w tychże „dobrych” i staramy także wrogie działania powstrzymać… Ogólnie jakość scenariusza jest całkiem przeciętna: akcja nie powala, lecz też nie można powiedzieć, że napisano ją na jego poczekaniu w kolejce wśród dentysty forex online. Wśród wyboru dano mnie dwu bohaterów: pierwszy z nich to komandos Fletch: typowy, dość mało subtelny twardziel, który zadaje pytania jedynie osobom, jakie aktualnie zastrzelił casino online. Drugi z nich to tajniak Hawk, pracujący w sposób bardziej wyrafinowany. Profesje tychże dwu mają jednak w grze odzwierciedlenie dość niewielkie. W gruncie rzeczy, prowadzenie obu wojaków wygląda tak samo.