Devil May Cry to jedna z niewielu serii gier, które przeszedłem natychmiast do zakupieniu konsoli PlayStation 2. Zawsze żałowałem, iż program ten nie pojawił także na jego kompy PC, ponieważ mógłby wówczas wykorzystać nowe efekty specjalne generowane przez potężne karty graficzne, i oczywiście wszyscy posiadacze blaszaków poznaliby charyzmatycznego pół demona Dante również jego perypetie gry hazardowe. Devil May Cry 3 to zdecydowanie najlepsza część sagi, brak dlatego nic dziwnego, iż przedsiębiorstwo Ubisoft postanowiła dokonać konwersji wspomnianego tytułu na jego kompy osobiste. W taki oto sposób, męcząc wśród granic wytrzymałości klawiaturę (ewentualnie pad) również ścięgna palców, komputerowcy także pokierują losami Dante, zmierzą także hordami rozszalałych bestii i pokażą przeciwnikowi, że liczy także nie tylko siła… lecz również inteligencja i koordynacja! Historia przedstawiona w Devil May Cry 3 zabiera gracza w pełną niebezpieczeństw podróż zaklady sportowe. Decydując na losach jednego z dwóch potomków Spardy – Dantego, musimy przemierzyć dziesiątki lokacji, i wygrać tysiące pojedynków, aby ostatecznie stanąć twarzą w twarz ze swoim największym wrogiem, własnym bratem Vergilem.